Myślę, że będzie całkiem sporo osób, które nie wezmą udziału w turnieju (np. Longinus, rokter, Edrache). A poza tym chciałabym zauważyć, że po pierwszej rundzie wielu graczy odpadnie i na pewno będą chcieli pograć w coś jeszcze. Już tak nie demonizujecie tego turnieju :P
To może czas na coś ciężkiego. Cywilizacja?, Rise of Empire? Attack? Chyba przyniosę ten Attack bo aż dziw mnie bierze, że nikt w to nie grał, albo się do tego nie przyznaje.
PS. Dziś nie będę miał kaca !!!! Hurraaa... Gdyby nie to, to wczoraj wykryłbym cylona szybciej, sprawniej, pewnej i okrutnie bym się z nim policzył. Dodatkowa nauczka. Ludzie się wstydzą, że są ludźmi, dlatego na pytanie, czy jesteś cylonem, mimika na twarzy jest zbliżona do mimiki kogoś kto kłamie... Dlatego, nie wolno komuś oświadczać, że się zastosuje na nim metodę policyjnej szkoły na rozpoznawanie mimiki kłamstwa, bo będzie tak skonsternowany, że mimowolnie taką mimikę obierze. Następnym razem nie popełnię tego błędu, a moje świdrujące do bólu spojrzenie odkryje zimną otchłań metalu, albo bijące serce ssaka... :)
PS. 2. A Malwina ma niemodny kolor na wiosnę misia w awatarze.... :P
Orangutanie, specjalnie dla Ciebie zrobię sobie zdjęcie z pluszowym, zielonym smokiem. Może być? Zielony to taki ładny kolor. Wiosenny... ;)
Kmet - ale ja już przymierzam się do zorganizowania ligi Puerto Rico (też większość wybrała). Chyba że ktoś mnie ubiegnie... A w turnieju El Grande sama chętnie wzięłabym udział :)
Ouragan, skończy się na jednej rozgrywce. W Civ gramy w Alibi tylko ja, Zbyszek i Sławek. A szkoda. Sławek musimy ustalić kto zajmie drugie, a kto trzecie miejsce ;)
Chciał bym zwrócić uwagę na niepokojącą tendencję szerzącą się w kręgu Gramajdowym. Chodzi o niekoleżeńskie zachowanie polegające na wygrywaniu z innymi.
Zaczęło się wczoraj od Zbyszka, który gładko wygrał w Dungeon Lordsa (swoją drogą jedyna gra w jaką grałem, gdzie im lepiej się rozbudujesz i im większą masz armię tym gorzej). Ale akurat jemu można wybaczyć, ponieważ w jego przypadku wygrywanie z innymi jest nałogiem. Ale Zbyszek się leczy i podobno w najbliższą partyjkę w TTA ma zamiar ze mną przegrać ;).
Jednak czarę goryczy przelała Kasia, nie dając nam szans w Stone Age. Jej jakże niekulturalne i niekoleżeńskie zachowanie jest godne potępienia i napiętnowania. Mam nadzieję, że ta publiczna chłosta spowoduje, że od następnego spotkania już tylko ja będę wygrywał ;).
Całe szczęście, że mamy Prezesa, który zawsze chętnie służy pomocą każdemu kto chce z kimś wygrać ;).
Komentarze
Będę :-) aczkolwiek na turniej się nie piszę.
Niemniej ponawiam życzenie Pandemica :)
Będzie w ogóle jutro z kim pograć jeżeli nie będzie się brało udziału w turnieju ? Chciałem wpaść o 18.00
Myślę, że będzie całkiem sporo osób, które nie wezmą udziału w turnieju (np. Longinus, rokter, Edrache). A poza tym chciałabym zauważyć, że po pierwszej rundzie wielu graczy odpadnie i na pewno będą chcieli pograć w coś jeszcze. Już tak nie demonizujecie tego turnieju :P
Za Dominionem delikatnie mówiąc nie przepadam i chętnie zagram w coś innego :) EDIT: Będę ok. 18:30
To może czas na coś ciężkiego. Cywilizacja?, Rise of Empire? Attack? Chyba przyniosę ten Attack bo aż dziw mnie bierze, że nikt w to nie grał, albo się do tego nie przyznaje.
PS. Dziś nie będę miał kaca !!!! Hurraaa... Gdyby nie to, to wczoraj wykryłbym cylona szybciej, sprawniej, pewnej i okrutnie bym się z nim policzył. Dodatkowa nauczka. Ludzie się wstydzą, że są ludźmi, dlatego na pytanie, czy jesteś cylonem, mimika na twarzy jest zbliżona do mimiki kogoś kto kłamie... Dlatego, nie wolno komuś oświadczać, że się zastosuje na nim metodę policyjnej szkoły na rozpoznawanie mimiki kłamstwa, bo będzie tak skonsternowany, że mimowolnie taką mimikę obierze. Następnym razem nie popełnię tego błędu, a moje świdrujące do bólu spojrzenie odkryje zimną otchłań metalu, albo bijące serce ssaka... :)
PS. 2. A Malwina ma niemodny kolor na wiosnę misia w awatarze.... :P
"Już tak nie demonizujecie tego turnieju :P"
Ależ nie mam nic przeciwko turniejom ! z całego serca popieram i trzymam kciuki za powodzenie.
...wolałbym tylko, żeby w przyszłości, dla odmiany turnieje były w jakieś dobre gry ;)
PS.
1. Wiem, wiem większość wybrała.
2. Tak, sam zorganizuję kiedyś turniej w El Grande.
Taaak Kmet... Pięciodniowy turniej w Cywilizację :P
Orangutanie, specjalnie dla Ciebie zrobię sobie zdjęcie z pluszowym, zielonym smokiem. Może być? Zielony to taki ładny kolor. Wiosenny... ;)
Kmet - ale ja już przymierzam się do zorganizowania ligi Puerto Rico (też większość wybrała). Chyba że ktoś mnie ubiegnie... A w turnieju El Grande sama chętnie wzięłabym udział :)
Ouragan, skończy się na jednej rozgrywce. W Civ gramy w Alibi tylko ja, Zbyszek i Sławek. A szkoda. Sławek musimy ustalić kto zajmie drugie, a kto trzecie miejsce ;)
Ja dziś będę grał prawdopodobnie w Dungeon Lords, jakoś nie mam cywylizacyjnego nastroju dziś ;).
Ja w "sru przez wieki" bardzo chętnie
Chciał bym zwrócić uwagę na niepokojącą tendencję szerzącą się w kręgu Gramajdowym. Chodzi o niekoleżeńskie zachowanie polegające na wygrywaniu z innymi.
Zaczęło się wczoraj od Zbyszka, który gładko wygrał w Dungeon Lordsa (swoją drogą jedyna gra w jaką grałem, gdzie im lepiej się rozbudujesz i im większą masz armię tym gorzej). Ale akurat jemu można wybaczyć, ponieważ w jego przypadku wygrywanie z innymi jest nałogiem. Ale Zbyszek się leczy i podobno w najbliższą partyjkę w TTA ma zamiar ze mną przegrać ;).
Jednak czarę goryczy przelała Kasia, nie dając nam szans w Stone Age. Jej jakże niekulturalne i niekoleżeńskie zachowanie jest godne potępienia i napiętnowania. Mam nadzieję, że ta publiczna chłosta spowoduje, że od następnego spotkania już tylko ja będę wygrywał ;).
Całe szczęście, że mamy Prezesa, który zawsze chętnie służy pomocą każdemu kto chce z kimś wygrać ;).
Itsuma male sprostowanie: w tta w alibi gra troche wiecej osob... a przynajmniej chcialoby. poprostu nie zawsze jest okazja / miejsce przy planszy.
Dodaj nowy komentarz