ALIBI - GRAMAJDA | Gramajda

ALIBI - GRAMAJDA

23 kwiecień 2018, poniedziałek 18:30 do poniedziałek 23:45

16 tygodni 2 dni temu
o 18:30

Alibi Club, Poznań, Niepodległości 8 (wejście od Taylora)

Zdjęcia i filmy z tego spotkania:

Dodaj własne zdjęcia lub film.

Jak co tydzień w poniedziałek zapraszamy stałych bywalców i nowe twarze, doświadczonych i tych, którzy znają tylko Monopoly i Chińczyka. Na spotkaniach w Alibi udostępniamy gry stowarzyszenia, ale zachęcamy także do przynoszenia własnych. Większość gier jest zazwyczaj tłumaczona tuż przed rozgrywką. W razie wątpliwości/sugestii piszcie śmiało – na pewno pomożemy!
Zalogowani użytkownicy mogą planować rozgrywki z wyprzedzeniem. Pamiętajcie, że to tylko kilka z wielu tytułów dostępnych na każdym spotkaniu.

Komentarze

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania komentarzy i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Obrazek użytkownika rzabcio
rzabcio
Sun, 22/04/2018 - 12:22

Chętnie zagram w coś, co było ostatnio: "The Expanse", czy też "Raising Sun". Jeśli nie będzie okazji, to będę miał "John Company", jeśli ktoś reflektuje.

Obrazek użytkownika rokter
rokter
Sun, 22/04/2018 - 21:44

Rising Sun zawsze chętnie. Koło 19 mogę odpalić.

Obrazek użytkownika rzabcio
rzabcio
pon., 23/04/2018 - 10:26

Fantastycznie, będę! :)

Kumpel z pracy chciałby zagrać i choć nie wie jeszcze, czy się wyrobi, to jeśli mógłbym wstępnie dla jednej osoby zająć. :)

Obrazek użytkownika Hubert
Hubert
pon., 23/04/2018 - 14:54

"The Expanse" jest fajny (gdy jeszcze miał stateczki plastikowe zamiast tych malutkich żetoników to rzekłbym bardzo fajny) Ja natomiast chciałbym wypróbować Mexicę - co prawda to prosty euro/logiczny suchar, ale w ślicznej oprawie (mnóstwo piramid) z możliwością negatywnej interakcji.

Obrazek użytkownika Longinus
Longinus
pon., 23/04/2018 - 18:48

Ciekawy jestem twojej opinii Kuba nt. Rising Sun.

Obrazek użytkownika Longinus
Longinus
pon., 23/04/2018 - 18:48

Ciekawy jestem twojej opinii Kuba nt. Rising Sun.

Obrazek użytkownika rzabcio
rzabcio
wt., 24/04/2018 - 11:21

Cóż, hybryda jakich sporo ostatnio, takie euro próbujące udawać ameri i przy okazji przytulające się
do gier wojennych. Kompletnie nie jestem kompatybilny z takimi grami, nie spodobał mi ani Blood Rage, ani Scythe... Dodam od razu, że nie uważam te gry za słabe. Po prostu jeśli mam zagrać w kombo euro-ameri-wojenniak, to wolę zorganizować sobie trzy osobne rozgrywki. Trochę podobnie jak z profesją barda w (c)RPG - jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. :)

Jednakże!

Choć bezpośrednio po wczorajszej rozgrywce w "Rising Sun" byłem dość zniechęcony, dzisiaj mi już minęło i ciągle zastanawiam się nad innymi opcjami, przychodzą mi do głowy lepsze strategie i akcje, które mogłem zrobić. Chciałbym po prostu spróbować innego pomysłu na grę. Bo choć mechanizm wykonywania akcji mnie kompletnie nie urzekł (zbyt duża losowość decyzyjna, która sprawia, że często bez znaczenia jest akcja pierwszego gracz bo pozostali i tak ją skontrują jeśli zechcą), to jednak należy fazę akcji traktować go jako przygotowanie do fazy walki. A ta działa zaskakująco nieźle, szczególnie, że można tu niezłe wałki kręcić. I tu przeprosiny dla Roktera, którego zrobiłem w balona podczas KAŻDEJ naszej umowy. :D Ale cóż - mechanika (oraz pozostali gracze) mocno do tego zachęca, co też jest sporym plusem dla gry.

Także chętnie jeszcze zagram, ale osobiście bym nie kupił. :)

Obrazek użytkownika rokter
rokter
wt., 24/04/2018 - 11:32

Tak, tak, tak... Dawałem się robić jak dziecko - i nie powiem, że bez przyjemności ;-)

Dla mnie największym zaskoczeniem wczoraj nie było odskoczenie jednego niepilnowanego gracza (wszyscy poznawali grę i nie koncentrowali się zbytnio na biciu lidera), ale fakt, że udało mi się tę GIGANTYCZNĄ stratę nadrobić.

I generalnie - jak praktycznie PO KAŻDEJ grze w Rising Sun - znów mogę powiedzieć, że "pierwszy raz coś takiego widziałem", co jest dla mnie potwierdzeniem prawdziwej mnogości dróg prowadzenia rozgrywki.

p.s.
Zbychu - tym razem karty dające honor i punkty po oddaniu monety praktycznie w rozgrywce się nie liczyły.

Obrazek użytkownika rokter
rokter
wt., 24/04/2018 - 12:18

A, byłbym zapomniał - mógłby ktoś napisać jak wrażenia z "Level7 omega protocol" oraz z Feudum, którego epickie tłumaczenie zajęło 3 godziny?

Obrazek użytkownika Bartek
Bartek
wt., 24/04/2018 - 21:53

Tłumaczenie Feudum zajęło 2 godziny, nie trzy ;) Zasady nie są bardzo skomplikowane, akcje są proste jednak jest ich 11, z czego jedna to tak naprawdę 18 pod akcji, i każdą ma zdolność specjalną. Ikonografia pomaga jednak żeby to wszystko opisać trochę czasu to zajmuje. Przy czym wydawca zrobił bardzo dobry filmik z zasadami.

Sama rozgrywka jak dla mnie bardzo pozytywnie(reszcie też się raczej podobało), niestety nie dokończona. Zagraliśmy 3 rundy, gdzie normalnie gra podobno trwa 7-10 rund. Rundy szły sprawnie, bez większych downtimeów, i jest trochę kombinowania i planowania. Głównym źródłem punktów są gildie, w których staramy się zdobyć wpływy poprzez rządzenie odpowiednimi lokacjami na mapie. I tu jest fajna mechanika, bo gildie są ze sobą powiązane. Czyli gracze sprzedają dobra gildii farmerów, którzy sprzedają je gildii kupców, którzy sprzedają je alchemikom, którzy robią środki transportu dla graczy albo broń dla rycerzy itd.

Obrazek użytkownika Longinus
Longinus
czw., 26/04/2018 - 00:07

Wychodzi na to, że mam gusta zbliżone do Kuby (no może poza Coinami - niespodzianka :P). Wątpię żebym kiedyś do RS jeszcze usiadł, dla mnie gra wydmuszka, która udaje że jest czymś więcej niż jest. Do tego totalnie pozbawiona klimatu przez min. dokonywanie przez zwycięzców masowych samobójstw i pisanie o tym poematów. No i cholernie droga wydmuszka.

Obrazek użytkownika rokter
rokter
czw., 26/04/2018 - 09:15

Bla, bla, bla... Sam jesteś wydmuszka :-)

Jedyna rzecz, z która jestem skłonny się zgodzić, to mało klimatyczne popełnianie sepuku przed bitwą, którą mam zamiar wygrać. Reszta - cymesik :-)))))))

Obrazek użytkownika Hubert
Hubert
pt., 27/04/2018 - 11:45

Co do Level 7 Omega Protocol to wg. mnie gra jest warta każdej wydanej złotówki (niestety to już biały kruk)
Klimat jak gry komputerowej UFO Enemy Unknow. Zasady bardzo intuicyjne (jedynie Line of Sight jest trochę przekombinowany)

Na początku gry, gdy gracz kontrolujący UFO rozkłada potajemnie planszę , to drugi gracz wybiera w tym czasie sprzęt na misje (Każdy komandos na inny zestaw). Przez to nawet w trakcie setupu nikt się nie nudzi.

W czasie misji Komandosi muszą cały czas przeć do przodu, bo czas ich goni (z kolejnymi turami poziom trudności wzrasta). Dodatkowo im więcej wykorzystają adrenaliny (punków akcji), tym więcej możliwości dostanie ich przeciwnik. Tak więc nie zawsze opłaca się sprawdzanie każdej skrzynki, czy przerwa na leczenie.

Władca "lochu" sam ustawia potajemnie gdzie na mapie są cele, a gdzie pułapki. Potem w czasie misji za punkty akcji może albo przywoływać posiłki, albo wymuszać przerzuty kości, albo dodawać dodatkowe ataki itp. Tak więc naprawdę duża swoboda (z tym, że każda z umiejętności na czas na colddown, a więc nie może ciągle robić tego samego).

Następnym razem będę miał już pomalowane figurki i elementy 3 terenu, customowe żetony oraz naklejki z ikonami na kartach. :)

Obrazek użytkownika grzegorz600
grzegorz600
pon., 30/04/2018 - 10:20

Omega Protocol - rewelacja. A gra przeciw Hubertowi zawsze jest epicka - u nas nawet cofki mają uzasadnienie fabularne :D

Każdy komandos jest unikalny a wybór sprzętu do misji jest kluczowy. Gra jest bardzo dynamiczna - komandosi muszą być cały czas w biegu. Nie da się zrobić pełnej kontroli terenu - alieny są zbyt ruchliwe a overwatch bardzo kosztowny.
Klimat przypomina trochę Warfightera z planszą i nieskończoną amunicją. Za to zupełnie nie przypomina Space Hulka.

Komandosi są super potężni kiedy kontrolują sytuację i bezbronni jak dzieci we mgle, kiedy wpadną w pułapkę.
Czułem się jak Ripley w Obcym.
Chętnie zagrałbym w 3 osoby - ogarnięcie 3 komandosów samemu było trudne.

No i oczywiście chciałbym jeszcze poprowadzić obcych - pułapki w pułapkach :)

Dodaj nowy komentarz

Treść tego pola jest prywatna i nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
Udowodnij, że nie jesteś złym botem.
By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.