Weekend Gier Planszowych w Skórzewie
(1 rok 21 tygodni temu)
hol gimnazjum w Skórzewie
Zdjęcia i filmy z tego spotkania:
Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych „Integratornia” organizuje w dniu 11 września 2010 (sobota) Weekend Gier Planszowych. Impreza odbędzie się w holu gimnazjum w Skórzewie, w godzinach 10-16.00. Patronat nad imprezą objęła Gmina Dopiewo oraz wydawnictwo Media Rodzina.
Partnerem merytorycznym imprezy jest Poznańskie Stowarzyszenie Miłośników Gier Planszowych Gramajda. Wstęp oraz udział bezpłatny!
Przewidzieliśmy zorganizowanie czterech grup tematycznych.
Pierwsza grupa adresowana jest do dzieci ze szkół podstawowych – na specjalnie przygotowanych stanowiskach będzie można pograć w gry planszowe oraz zręcznościowe.
Do strefy drugiej dostęp posiadać będą gimnazjaliści, którzy zmierzą się ze sobą w pasjonujących grach strategicznych.
Sekcja trzecia to oferta przeznaczona dla całych rodzin, przewidujemy rodzinne potyczki strategiczne.
Do udziału w czwartej grupie zapraszamy szachistów oraz, tych którzy pragną nauczyć się tej gry. Może uda się nam wspólnie przeprowadzić mini turniej .
Dla maluchów przygotowaliśmy plac zabaw oraz stanowisko do rysowania.
Na wytrwałych uczestników czekają interesujące nagrody.
Każda z wyżej wymienionych grup będzie posiadać swojego animatora, który zapozna uczestników z zasadami gry, odpowie na pytania, będzie służył pomocą.
Wszystkich uczestników Weekendu Gier Planszowych zapraszamy także do naszej kawiarenki, która będzie czynna przez cały czas trwania imprezy. Będzie można w niej delektować się smakiem domowych wypieków, napić się kawy, herbaty i pogawędzić w miłym gronie.
Na Weekend Gier Planszowych zaproszone zostały także dzieci niepełnosprawne z grupy „Lubimy być razem” wraz z wolontariuszami.
Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych Integratornia powstało w 2010 roku, jego członkowie spotkali się podczas warsztatów poświęconych środkom pochodzącym z Europejskiego Funduszu Społecznego. Działalność statutowa stowarzyszenia zogniskowana jest wokół edukacji oraz integracji społecznej. Są wśród nas psychologowie, pedagodzy, filologowie, doradcy zawodowi, ekonomiści, ekolodzy, osoby zajmujące się kulturą, informatycy. Mamy jedną wspólną pasję – chcemy zajmować się sprawami społecznymi, rozwijać tak zwany Kapitał Ludzki. Zapraszamy do współpracy oraz odwiedzenia naszej strony internetowej – www.integratornia.pl


Komentarze
Nie żebym się czepiał, ale taka ciekawostka - na stronie Integratorii ani słowa o Gramajdzie. :) To jak to w końcu jest?
Logo stowarzyszenia wymiata!;]
No to nieźle. A ja tu widzę na FB pojawia się jakieś nowe stowarzyszenie, w wiosce obok się rodzi. Zagaduje do nich co i jak. A teraz widzę że to Gramajda? Nie może być.
Przepraszamy, juz się poprawiliśmy, na naszej stronie znajduje się już informacja o Gramajdzie. Jednocześnie informujemy, iż na wszystkich info prasowych znajduje się już wzmianka o Waszym stowarzyszeniu. Na plakacie widnieje wasze logo
pozdrawiamy
Integratorianie
Powtórzę jeszcze apel z innego wątku:
Posiadacze gier gramajdowych, które mogą się przydać proszeni są o przyniesienie ich na najbliższe spotkanie (Abalone, Hooop!, Kraby, Mali powstańcy, Sabotazysta, Trucizna, Turbo Taxi, Villa paletti).
Wskazane też szybkie tłumaczenie, bo i w ten poniedziałek odwiedzi nas ekipa z integratorni.
Informacja poszła także na stronę Facebook'ową Gramajdy. :)
Jak planów nic nie pokrzyżuje - trzeba będzie odwiedzić.
Czy instruktorów posiadacie wystarczającą ilość?
Kristoff: Na pewno dołączyłeś do strony Gramajda a nie do grupy? Grupa jest już nieaktywna (nie można jej usunąć), teraz wszystko się dzieje na http://www.facebook.com/Gramajda
Miałem na myśli to stowarzyszenie: http://www.integratornia.pl/
W sensie że to blisko tam gdzie mieszkam.
Wezme Hoopa!
Wezmę wszystkie gry gramajdowe, które obecnie posiadam (jak zwykle zresztą :) ). DJCrovley również.
Może nienajlepsze miejsce na pytanie, ale nie wiem gdzie to wkleić: znacie jakąś grę dla ok. 25 osób w różnym wieku? Palce w pralce się nie liczą. Z góry dzięki
Piłka nozna. Ale to tylko do 22
W Mafie albo w Wilkolaki tez sie da ;>
do piłki nożnej to trochę za duża plansza jest potrzebna ;)
Minirelacja:
Gramajda była reprezentowana przez 4-osobowe grono (ja, DJCrovley oraz rzabcio i juni).
Na imprezę przyszło ok. 150 osób, głównie dzieci w wieku 6-10 lat.
Chyba najbardziej popularną grą była Villa Paletti, Hooop!, Prawo Dżungli oraz Blokus. Rzabcio dzielnie tłumaczył Hooopa! Ja głównie pilnowałam rozgrywek w Wikingów, juni zasiadła do Wsiąść do pociągu, a DJDrovley krążył między Villą Paletti i Prawem Dżungli.
Ogólnie impreza była udana, członkowie Integratornii byli chyba zadowoleni.
Kiedy wszystko zmierzało już ku końcowi członkowie Gramajdy w miłej atmosferze zasiedli do Alhambry. Kurcze... ta gra losowością przypomina Stone Age :/
Było nadspodziewanie przyjemnie. Ogólnie bowiem nieco boję się dzieci. Szczególnie tych młodszych, niecierpliwie się kręcących, rozwrzeszczanych wszędowłazów. ;) Ale jak się okazało przy planszy spora część dzieciaków uspokaja się, skupiając na grze.
Szczególnie zapamiętałem dziewczynkę przy Hooop!, która słysząc słowa: "Oliwia, twoja kolej." rozpromieniała się ukazując wszystkim wokół szczerbaty uśmiech. Oraz pewnego chłopca, przy stole z Wikingerami. Przechodząc między stolikami usłyszałem bowiem tekst, który wypowiadany przez tak młodego gracza po prostu roznosi: "Hmm... Taka akcja chyba niewiele mi da, może lepiej byłoby zrobić coś takiego?"
Do popularnych gier dodam jeszcze Pędzące Żółwie, z których zasadami rodzice często radzili sobie doskonale sami.
A odnośnie Alhambry - wolę jej losowość niż ciężką mechanikę, która potrafi zirytować. Jak na ten przykład - Colonia. :]
Rzabcio - rozumiem Twoje obawy donośnie dzieci... Rozumiem je doskonale... :)
Z kolei mi zapadł w pamięć osioletni Bogusz, który świetnie radził sobie z zasadami Wikingów. Nie dość, że uważnie słuchał, to potem bez moich podpowiedzi ani podpowiedzi swoich rodziców robił jak najbardziej sensowne ruchy! Byłam naprawdę pod wrażeniem.
Odczep się od Colonii - to bardzo fajna losowa gra :) A Ty miałeś zawsze całkiem dobre miejsce w kolejce :)
Taaaa... Zawsze trzeci, czyli pierwszy, który nie dostaje drugiego stoiska - najgorsze miesce w kolejce. :P
A poważniej - wolę przegrywać przez zwykłego pecha, niż przez mechanikę. Ten drugi przypadek jest po prostu dla mnie o wiele bardziej irytujący - gdy mimo starań cały czas jest się z tyłu. Po prostu mój "planszówkowy środek ciężkości" jest bardziej przesunięty w stronę ameritrashu. Co zresztą niejednokrotnie powtarzam i co widać po najczęściej grywanych tytułach. :)
A chłopiec wspomniany przez Ciebie i przeze mnie to podejrzewam ta sama osoba. :)
Dodaj nowy komentarz